czwartek, 9 lutego 2012

Justin Drew Bieber

Witam! Dzisiaj mnie coś wzięło na notkę. Na początek (jak zawsze) opowiem co się u mnie dzieje ,a potem przejdę to tematu notki.
Tak więc od kilku dni już jestem chora ,jednak dzisiaj nie poszłam pierwszy dzień do szkoły. W poniedziałek nie działo się nic szczególnego ,cała szkoła była wielce szczęśliwa ,że będziemy mieli już wyremontowaną salę. Mi w sumie to było obojętne ,ponieważ nie lubię WF-u. Chociaż rok temu byłam w tym przedmiocie gorsza niż obecnie. Na koniec roku obiecałam pani ,że się poprawię. Poprawiłam się. Pani również to obiecała. Justin nauczył mnie żeby nigdy się nie poddawać i próbować. Ale o nim za chwileczkę! No i w końcu nadszedł wtorek. Powtórzyła się przygoda z czwartku. Przyszłam na drugą lekcję - matematykę. Już się martwili ,że mnie nie będzie ,a przecież mieliśmy wystąpić z mini spektaklem "Demeter i Kora". No ale przyszłam! No i spektakl wyszedł nam lepiej niż drugiej grupie ,chociaż oni byli naprawdę cudowni. Oni dostali 5+ ,a my 6. Pewnie gdyby przyszła Julia ,która była z nimi w grupie ,również dostaliby 6 ,jednak mieli trudną sytuację. No ale nic ,dali radę ,wyszło naprawdę cudownie! No i potem środa ,w szkole od 7:30. I dzisiaj nie poszłam do szkoły ,ponieważ choroba przeszkadza. Miałam dzisiaj jeszcze gorączkę. Ale przeżyję jakoś. No i nie zanudzam ,piszę temat. Pewnie już jesteście szczęśliwe ,bo temat brzmi "Justin Drew Bieber". Tak ,ja też go kocham.
Justin Drew Bieber - prawie 18-letni Kanadyjczyk. Obecnie znany na całym świecie. Bo pomyślcie jakby to brzmiało dziwnie ,gdyby ktoś powiedział ,że go nie zna? Teraz czegoś takiego nie ma. Każdy go zna. Szkoda tylko ,że więcej osób (przynajmniej w Polsce) go nie lubi. Poprawka - nienawidzi. To jest po prostu nie do zrozumienia. On jest po prostu zwykłym chłopakiem ,który spełnił swoje marzenia i teraz jest piosenkarzem. Popularnym ,znanym ,ale to nie znaczy ,że nie jest zwykłym chłopakiem.
Urodził się 1 marca 1994 roku we wtorek ,o godzinie 00:56 - i tą informacją zawsze zadziwiam wszystkich. Ale jestem Belieber i wiem o nim prawie wszystko. Po prostu zapytaj. Tak więc.. Justin traktował muzykę jako zabawę. Bębnił na talerzach ,krzesłach ,na wszystkim. Miał niesamowite poczucie rytmu. Ale nikt nigdy nie pomyślał ,że osiągnie taki sukces.
Koledzy Pattie (mamy Justina) byli muzykami. Justin często ich odwiedzał ,a oni uczyli go akordów. Widzieliście kiedyś takiego małego szkraba grającego na prawdziwej gitarze lub wymiatającego na perkusji? Nie? Obejrzyjcie filmiki Justina na YouTube. Już w wieku 7 lat wystąpił na prawdziwym koncercie. Grał na perkusji. Dał sobie radę! Potem w wieku 12 lat wystąpił w konkursie Stratford Star. Zajął drugie miejsce, ponieważ wygrała z nim Kristen Hawley. Teraz jest znana jako dziewczyna ,która pokonała Justina Biebera. Filmiki z występu możemy oglądać na YouTube. Pattie umieściła je ,ponieważ jej krewni mieszkali w różnych częściach kraju ,a chcieli usłyszeć Justina. Jednak jego filmiki zaczęli oglądać obcy ludzie. Chcieli więcej i Justin dał im więcej filmików.











Z występu "Stratford Star" . Justin wykonał piosenkę Ne-yo - So sick.















































Odkrył go Scott "Scooter" Braun. Jak widać na samym początku filmu Never Say Never ,Scott dostał e-mail od kogoś z filmikiem Justina. Scott zadzwonił do Pattie ,a ta przestraszyła się i nie odebrała. Po pewnym czasie jednak odebrała. Scott porozmawiał z nią ,a następnie z Justinem. Justin w tym czasie chciał wybrać się do Disneylandu ,a Scott zaproponował mu wyjazd do Atlanty. I pomyślcie ,gdyby Justin wybrał Disneyland ,nie znalibyśmy go. Wyjechał do Atlanty ,spotkał Ushera ,jednak ten go zignorował. Potem ponownie się z nim spotkał. Miał wybrać dla siebie mentora. I walczyli o niego Usher i Justin Timberlake. Justin wybrał Ushera. I tak zaczęła się jego wielka kariera. Już w wieku 15 lat był bardzo znany.










Pierwszy teledysk Justina - One time.




Potem osiągał już tylko większe sukcesy. Ludzie myśleli ,że będzie miał swoje 5 minut i zniknie. Jednak on trzyma się już długo. Ma prawdziwy talent. Już w wieku 16 lat wystąpił w ogromnej sali koncertowej... MADISON SQUARE GARDEN. Tam mieli okazje występować tylko najlepsi np. Michael Jackson po wielu latach kariery. Justin wystąpił tam po roku swojej kariery. Przewidywano ,że bilety rozejdą się w dwa dni ,a rozeszły się w... 22 MINUTY! Niemożliwe staje się możliwe. Koncert był bardzo udany.










Down to earth. Na tej piosence zawsze płaczę...
So it's up to you and it's up to me..




Potem nadszedł czas na film Justina. Never Say Never - niesamowite. Musicie obejrzeć ! Chociaż pewnie już oglądaliście... Haha. No i 1 marca Justin miał 17 lat. To było dla mnie cudowne. Już wtedy chodził z Seleną. Ja nigdy nie byłam wrogiem Jeleny ,po prostu czasami się wkurzę ,ale szanuję Selenę. Justin jest z nią szczęśliwy.
















A teraz Justin będzie miał 18 lat.. Mieszka w Stanach ,więc nie jest pełnoletni. Ale 18 lat ,to jest.. Tak wiele z nim przeżyłam ,przeżyłyśmy wszystkie. Jeszcze tak niedawno miał 15 lat i śpiewał One Time ,prawda? A teraz nasz idol pracuje nad Believe z Drakem. Dwóch Kanadyjczyków mamy w studiu. BĘDZIE HIT!
Na koniec dodam kilka filmików. I tak jest ich tutaj sporo ,ale muszę je dodać. Filmiki będą oczywiście z Justinem :)











Tutaj się popłakałam...















KOCHAM TO!














On ma złote serce..













So remember this is Bieber's world you're just living in it.














To jest baardzo słodkie. I'MMA TELL YOU TWO TIMES!

Dobra ,dobra. Już koniec ,przepraszam . Ale ja go tak bardzo kocham i nie mogę powstrzymać się od dodawania tych filmików. Ale już koniec, haha . Papa <3
A wy jak zostaliście Beliebers? Za co go kochacie? PISZCIE KOMENTARZE!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz