Wiecie co? Od dwóch lat jestem nastawiona do życia pozytywnie. Owszem ,mam momenty ,w których uważam ,że świat jest okropny ,ludzie są okropni ,kto ich nie ma? A dlaczego od dwóch lat? Dwa lata temu stałam się Belieber. I Justin cały czas mnie motywował takimi słowami jak : Never give up ,Believe in your dreams ,Będę celem ,ale nigdy ofiarą i najważniejsze : There's gonna be times when people tell you that you can't live your dreams. This is what I tell them : NEVER SAY NEVER. I jeszcze nie zapomnę o bardzo motywującym cytacie z Born To Be Somebody :
Feel it ,
Believe it ,
Dream it,
Be it.
A w co najbardziej wierzyłam? W koncert ,który odbyłby się w moim kraju - Polsce. Niedawno Polska była Narnią ,a teraz nie jest. Już 9 marca One Direction napisali o Polsce i Pattie napisała o naszym kraju. A 10 ? Dla Beliebers najlepszy dzień w życiu. Scott napisał o tym ,że Justin przyjedzie do Polsce. Teraz jego tweet "yes" robi mi za tapetę. Czułyśmy ,że ten koncert nadejdzie ,wierzyłyśmy ,marzyły o tym i będziemy tam. Spełnimy swoje marzenia. Nareszcie ,dla mnie po dwóch latach ,dla innych po trzech. Doczekałyśmy się tego. DZIĘKUJEMY.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz