piątek, 17 lutego 2012

School

Hej! Przepraszam ,że tak długo mnie tutaj nie było.. Powód? Oczywiście jak w temacie - szkoła. Ale to do tego przejdziemy za chwilkę ,napiszę w skrócie ,co się u mnie działo.
Dzisiaj 66 urodziny mojego dziadka. No cóż ,mogę powiedzieć ,że było fajnie. Dziadek cały czas się uśmiechał ,a dla mnie taki widok to naprawdę piękna rzecz! On nie ma teraz zbytnio powodów do szczęścia. Cały czas leży w szpitalach. Jest tam dwa razy w tygodniu. I tak do końca życia. Naprawdę mu współczuję i dziwię się,że on dalej wytrzymuję. Nie dość ,że wytrzymuję ,to potrafi jeszcze się szczerze uśmiechnąć. Podziwiam go ,naprawdę.
A w szkole minęło jakoś tak szybko. Dwie pierwsze godziny zajęło sprzątanie klasy. No nie obyło się bez wygłupów i żartów. Kocham swoją klasę ,naprawdę. Jest najlepsza! Potem był polski ,koszmar. Pani zaczęła pytać z przypadków ,a cała klasa zapomniała. Na szczęście odpuściła nam. DZIĘKUJEMY! Potem była przyroda z mikroskopami. Widzieliście kiedyś mózg psa? Ja właśnie dzisiaj zobaczyłam. A płuca kota są ... fioletowe ! No dobra. Na ostatniej lekcji - historii był sprawdzian. Chyba mam tylko jeden ,głupi błąd. Ale się dusiłam na lekcji ,pani powiedziała ,że mogę wyjść ,ale zostałam. Pierwszy raz dostałam takich duszności ,że nie mogłam oddychać normalnie. No ale wytrzymałam! 
15 miałam dużo wolnego czasu. Przez całe 4 dni cały czas szkoła. Miałam czas ,ale zabrali prąd. W całej miejscowości! Koszmar. Ale za to ile śniegu napadło! Po kolana. A na drugi dzień była ogromna bitwa śnieżna. 


No i teraz przejdę do tematu ,czyli szkoły. Naprawdę wkurzają mnie teraz nauczyciele. Zadają teraz tyle zadań ,że ledwo wyrabiam. Pani na godzinie wychowawczej powiedziała ,że oprócz szkoły musimy mieć inne zajęcia ,wolny czas. Właśnie - nie ma wolnego czasu. Ale to jest już serio do przesady! Chodzę do podstawówki a mam tak dużo zadane ,że moja mama chce iść z tym do dyrektorki. Naprawdę ,przesada. Jak pani powiedziała : my chcemy mieć wolny czas poza szkołą na spotkanie się z przyjaciółmi czy w ogóle na swoje zainteresowania. A w ogóle go nie ma. Od godziny 8:30 (w środy i czwartki o 7:30) do 14 jestem w szkole. Potem robiłam 6 godzin lekcje. Same lekcje ,bez nauki! Skończyłam o 21 ,bo miałam godzinną przerwę ,wymuszoną przez mamę. Nie miałam już na nic siły i poszłam spać. Szkoła naprawdę wykańcza! A czasami mam jeszcze więcej zadane. I to jest naprawdę wkurzające. Tak więc nie ma już czasu na inne zajęcia oprócz szkoły. Nauczyciele serio przesadzają.
No a u was jak jest w szkole? Tak samo? Może lepiej ? Piszcie w komentarzach! :)













ZAPISUJCIE SIĘ! 




1 komentarz:

  1. Mój dziadek też nie czuje się najlepiej. ;( Pozdrów tam swojego staruszka i przekaż żeby się trzymał, bo ma dla kogo! (: No rzeczywiście w szkole jest niezły zapierdziel, a ty to już w ogóle jak tak czytam. OMG kot ma fioletowe płuca? Haha nie wiedziałam! Pozdrawiam cieplutko! ♥

    OdpowiedzUsuń