sobota, 4 lutego 2012

Today

Hej ! Co tam ? Zawsze tak zaczynam notkę prawda? No ,jaka ja jestem oryginalna! Haha. No dobrze ,więc zaczynam notkę. Najpierw napiszę co takiego dzisiaj robiłam. 
Wstałam o godzinie 7:30 (jak mam wstawać do szkoły o tej godzinie ,to mi się nie chce ,a w weekend chętnie ,haha) ,ale jak to ja leżałam w łóżku i zasnęłam jeszcze na godzinkę. No i w końcu 8:30. Poszłam do salonu i od razu na 4funTV na kontynuację Weekendu z Bieberem (jeszcze jutro w godzinach 9,15,19 ;] ). Mama się zdziwiła ,że tak wcześnie (jak na mnie) wstałam. No i wytłumaczyłam ,że przecież Justin. Ale zaraz mama przełączyła na fakty, bo chciała dowiedzieć się więcej o tej matce, która zabiła własne dziecko. Nie rozumiem ,jak można być takim człowiekiem?! No ,ale dobra zostawmy sprawę tej kobiety... Odliczałam minuty do godziny 9. W końcu dobiła ta godzina i przełączyłam na 4funTV. Nie pamiętam dokładnie ,ale zdaje mi się ,że pierwsze było Baby. I tato tańczył ,mama też, a Niunia (mój pies) patrzyła się w telewizor jak zahipnotyzowana. Tak ,ona też go kocha ,bo w końcu jak można go nie kochać? Tylko brat siedział na komputerze i grał w Margonem. 
Wiecie.. prawda jest taka ,że każdy słucha Justina ,ale nikt nie chcę się do tego przyznać ,bo przecież każdy go przezywa i w ogóle. I jak w dzisiejszych czasach można mieć własne zdanie? Zadałam wczoraj pytanie na zapytaj.com.pl : http://zapytaj.onet.pl/Category/001,003/2,17635815,Dlaczego_nie_lubisz_Justina_Biebera_.html.
Jak widzicie - powody są... okropne. Szczególnie to : "Bo inni nie lubią a ja inny niechce byc .. ; //"  No i pokazane jest ,że ludzie nie lubią go ,bo kiedyś ktoś napisał ,że jest głupi i ludzie ,aby nie być gorszym też go nie lubią ,ale tak po kryjomu go słuchają. Tak jest. Ale wróćmy do dzisiejszego dnia. 
No i oczywiście był biebergasm ,haha! Chociaż wszystko się powtarzało miliony razy ,mi to nie przeszkadzało. Nawet na Selenie śpiewałam. No i potem ubrałam się ,bo siedziałam w bieberowej pizamce. Przyszła ciocia z Miłoszkiem ,a kiedy ona wyszła z mamą ,a ja z nim zostałam ,zaczął płakać. Aż tak kuzynki nie lubić? Haha. No i poszłam do sklepu ,kupiłam nowe Bravo ,ponieważ... mam manię kupowania gazet ,które zawierają Justina Biebera na okładce lub plakat. Niedługo po tym poszłam do mojej przyjaciółki Sandry. Było bardzo śmiesznie! Na samo wspomnienie się śmieję z tego jak się śmiałam. Nawet z tego jak kiwała palcem! Tylko mnie to śmieszy? Haha. No i jeszcze mój kolega zaczął przezywać Justina ,więc ja próbowałam zachować spokój ,ale niestety nie wytrzymałam. Czasami fajnie jest ,że twój brat chodził na judo. Jeden chwyt jest super. No i go użyłam. Leżał na podłodze, dopóki nie obiecał ,że wyłączy filmik dla anty Justina. Wyłączył. Ale mieli ubaw! Haha. No i do domu wróciłam tak jakoś o 19:40. Zdążyłam jeszcze na ostatnią część Biebera! I zaraz wkradłam się na laptopa. Popisałam z kilkoma osobami ,poczytałam blogi ,posłuchałam muzyki. Mama zaraz zaczęła pastować mi podłogę - efekt cudowny! 
No i to koniec. Rozpisałam się... Miałam napisać jeszcze o czymś ,ale notka i tak jest za długo ,napiszę o tym (może) jutro. 





















To jest filmik ,który mnie rozwala. Mój brat wynalazł! Obejrzyjcie ,haha. 


ZAPISUJCIE SIĘ!





1 komentarz: